Miłość obdarzająca jednością i płodnością.

Duchu Święty, trzecia Osobo Trójcy Przenajświętszej, twym najpiękniejszym imieniem jest Miłość! Za św. Pawłem powtarzamy, że ..miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego… (Rz 5,5). Korzystając z refleksji św. Augustyna świadczymy, że Duch Święty jest wzajemną Miłością i więzią jedność między Ojcem i Synem w komunii Trójcy (por. św. Augustyn, De Trinitate, XV). Wraz ze św. Tomaszem z Akwinu potwierdzamy, że Ojciec i Syn miłują siebie i nas Duchem Świętym (Św. Tomasz, Summa Theol, I, q 37,a.278).

Duchu Święty jesteś więc Miłością, która pochodzi od Ojca i Syna i jednoczy ich i nas między sobą. Ty jesteś Miłością- Osobą, Miłością – Darem. A miłość pragnie się udzielać, rozlewać , rozdawać. Jest, jak słońce, które promieniuje i rozlewa swe ciepło i światło bezinteresownie. Słońce rozdaje się za darmo, ale gdy dotyka swymi promieniami rzeczy, osoby, przestrzenie czyni je innymi, przemienionymi, podobnymi do siebie, pełnymi światła i ciepła. Ty, Duchu Miłości również rozlewasz się poza siebie i pragniesz obdarzać szczęściem swej czułej obecności innych. Wiemy, że na stałe obdarzasz ciepłem swej miłości Ojca i Syna. Ale w podobnej jedności pragniesz trwać z każdym człowiekiem stworzonym na Boży obraz i podobieństwo.

Każdy zaś człowiek nosi głęboko w sobie pragnienie miłości, szczęścia, wiecznego spełnienia. Nie wie jednak gdzie go szukać i często szuka po omacku, błądząc i krzywdząc siebie i innych. Wielu naszych braci , Duchu Święty , zna Cię tylko przez naturę, przez to, że zostali stworzeni. Gdyby słuchali głosu sumienia, mogliby zbliżyć się do Ciebie, ale często jest to dla nich zbyt trudne. Inni znają Ciebie przez chrzest i bierzmowanie otrzymane w Kościele świętym. Zamieszkałeś w ich sercach przez łaskę, ale oni szybko o tym zapomnieli i nie podjęli radosnego trudu budowania z Tobą trwałego dialogu miłości. Są i tacy, którzy Cię spotkali i doświadczyli w swym umyślę i sercu. Oni wiedzą, że jesteś Słońcem ich życia, od którego wszystko pochodzi i do którego wszystko powinno zmierzać. Dlatego starają się trwać z Tobą w nieustannym dialogu, poddawać się Twemu prowadzeniu i przynosić Ci, jak najlepsze owoce.

Ufamy, Duchu Święty, że otrzymując Twą miłość, która rozsiewa swe promienie delikatnie, nieustannie, ale wytrwale i wiernie, będziemy umieli się na nią otworzyć i przyjąć ją. Pod jej subtelnym wpływem sami zaczniemy upodabniać się do Umiłowanego. Będziemy bardziej promieniować blaskiem prawdy i ciepłem miłości. I dla niektórych ludzi, których wzrok jest za słaby, aby spojrzeć w Boskie Słońce, będziemy jego gwiazdami świadczącymi o świetle, cieple i szczęściu Boga Miłości.

Duchu jedności między Ojcem i Synem, prosimy Cię o dar jedności między Bogiem i człowiekiem oraz między ludźmi wzajemnie. Przez grzech pierworodny została złamana jedność miłości między Stwórcą i stworzeniem, między Ojcem, a dzieckiem. I mimo odkupienia tego grzechu na Krzyżu, jego skutki ciągle każą się człowiekowi chować przed Bogiem, oskarżać go i szukać szczęścia iluzorycznego, poza Nim. Ale to droga donikąd, droga do samotności i rozpaczy.  Grzech pychy i samowystarczalności, zamyka również człowieka na bliźniego, zakleszcza go w jego egoizmie i smutku, nie rozwijając i nie spełniając. Prosimy Cię Duchu Jedności,  zerwij z naszych serc zasłonę grzechu i pomóż nam otworzyć się na uszczęśliwiające relacje z innymi. Potrzebujemy Boga, jako naszego Ojca, kogoś kto kocha, rozumie, wybacza; potrzebujemy też ludzi, aby z nimi uczyć się kochania, rozumienia, wybaczania, abyśmy przez jedność z innymi stawali się ludźmi pełnymi na miarę naszego człowieczeństwa.

Duchu Święty, pragniemy przynosić Ci owoce, pragniemy być Twoimi świadkami i czcicielami, dzięki którym inni ludzie również będą mogli Cię poznać, zakochać się i oddać się Tobie. Ty, który jesteś Miłością, złożyłeś w każde ludzkie serce pragnienie miłości. A miłość pragnie poznawać umiłowanego, oddać się mu i zjednoczyć się z nim, a następnie iść przez życie razem i przynosić owoce, czyli być płodna.
Gdy wczuwamy się Duchu w Twoje pragnienia, możemy domyślić się, czego Ty chcesz najbardziej – dusz ludzkich.  Pragniesz ich zbawienia i uświęcenia, pragniesz, by po ziemskiej wędrówce powróciły na łono Trójcy Świętej, gdzie zostały powołane do istnienia. Ty, Duchu zostałeś posłany na ziemię jako Uświęciciel ludzkich dusz i pragniesz je wewnętrznie prowadzić drogą prawdy, dobra i miłości. Szanujesz jednak wolność każdego człowieka i nie wdzierasz się do jego serca na siłę. Tak wieku każde Ci czekać pod drzwiami swego serca całe życie i niejednokrotnie nigdy Cię tak nie wpuści. A ty cierpisz, bo nie możesz im pomóc, poprowadzić, uszczęśliwić.

A my czujemy się zaszczyceni Twoją przyjaźnią, mądrym prowadzeniem i czułą miłością. Dlatego chcemy Ci pomóc, nasz Przyjacielu. Chcemy dzielić z Tobą Twoje pragnienia, kłopoty i cierpienia. Pragniemy pozyskiwać dla Ciebie ludzkie dusze, pragniemy pomóc im otwierać się na Twoją miłość, dobroć, mądrość, światło i delikatne prowadzenie. Będziemy za te dusze modlić się, pościć, cierpieć, podejmować dobrowolne umartwienia i świadczyć o Tobie. Aby wszyscy mogli Cię spotkać, pokochać i uświęcić się.

Duchu Święty, Boska Miłości, daj, abyśmy zamienili się w miłość!

SŁOWA KLUCZE: Duch jest Miłością Ojca i Syna; miłość jak słońce rozlewa się darmo; każda miłość pragnie jedności, mimo różnic i grzechu; zjednoczenie z Duchem prowadzi do podjęcia Jego pragnień; wspólne pragnienia, jako płodność duchowe to troska o zbawienie dusz.

s. Urszula Kosicka SM

Dodaj komentarz