Jan Chrzciciel a Syn Boży

Święty Janie Chrzcicielu, pierwszy raz spotkałeś się z Jezusem podczas nawiedzenia, gdy na Jego powitanie, jako dzieciątko, poruszyłeś się w łonie swej matki Elżbiety (por. Łk 1,44).
Potem nie spotykaliście się więcej. Gdy Jezus przyszedł nad Jordan mówiłeś: Ja go przedtem nie znałem…(J 1, 33).
Nie znałeś Go zewnętrznie, nie wiedziałeś jak wyglądał, ale wewnętrznie pouczył cię o Nim Ten, który cię posłał (por. J 1,33) czyli Ojciec oraz Duch Święty.

Posłuszny tym Boskim głosom, oczekiwałeś na Mesjasza. To dla Niego:

    • obchodziłeś całą okolicę nad Jordanem i głosiłeś chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów (por. Łk 3,3).
    • to o Nim z pokorą mówiłeś: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów

(Mk 1, 7).

  • to Jego w sposób proroczy zapowiadałeś: Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym (Mk 1, 8).

I w końcu Jezus odpowiedział na oczekiwania Twego:

  • serca, które kochało;
  • umysłu, który wierzył;
  • woli, która przygotowywała ścieżki dla Pana.
I przyszedł nad Jordan w ukryciu swego człowieczeństwa.
1. Kiedy cały lud przystępował do chrztu Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił otworzyło się niebo…( Łk 3, 21). A ty Janie widziałeś, że modlitwa otwiera niebo, że w odpowiedzi na szczerą i gorąco modlitwę Jezusa przyszedł i Duch Święty i Bóg Ojciec. I objawili siebie. Objawili swą wewnętrzną jedność, wzajemną miłość i pragnienie obecności w życiu każdego człowieka.
2. Nazajutrz, gdy zobaczyłeś znów Jezusa przychodzącego do ciebie, zaświadczyłeś: Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata( J 1, 29). Tymi słowami przepowiedziałeś, że Jezus jak Baranek paschalny odda swe życie za grzechy świata. Ale nie tylko nas zbawi, lecz pozostanie też z nami jako pokarm eucharystyczny, jako Baranek Boży codziennie unoszony w dłoniach kapłana i karmiący zgłodniałych ludzi.
3. Uznałeś siebie jedynie za przyjaciela, a Jezusa za samego Oblubieńca: Ten, kto ma oblubienicę jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca( J 3, 29).
Wyznałeś w tych słowach, że jesteś przyjacielem Jezusa Oblubieńca, któremu oddałeś całego siebie, że On jest twoją jedyną miłością dla której warto siebie ograniczać, służyć, umniejszać się, a w końcu życie dać.
Ten widzialny Przyjaciel i Oblubieniec, który przyszedł nad Jordan, nie skupił cię jednak tylko na sobie. On w odpowiedzi na twe gorące pragnienia i wierną służbę – niebo przed tobą otworzył.

I dał ci usłyszeć Ojca, który jest Stwórcą, Istnieniem, Światłem. Który jest Początkiem i Kresem. Wiecznym Domem, Ojczyzną, Spełnieniem.
I dał ci zobaczyć Ducha Świętego, który jest Miłością, Mądrością i Mocą. Który jest wewnętrznym Przewodnikiem, Kierownikiem, Ożywicielem .
I dał ci przeczuć, że miłująca Rodzina Trójcy Świętej oczekuje na ciebie i że w niej znajdziesz wszystko, za czym tęskniło na ziemi twoje serce.

A my chrześcijanie XXI wieku czego najbardziej pragniemy?

Czy nasze pragnienia są dobre? Czy to, za czym dążymy i czego pragniemy – spełnia nas w najgłębszych pokładach naszego człowieczeństwa, które przecież stworzone jest na obraz i podobieństwo Trójjedynej Miłości.

 

Święty Janie Chrzcicielu uproś nam, byśmy pragnęli Jezusa i tego, co On uważał za najcenniejsze.

  • Jezu modlący się podczas chrztu w Jordanie. Udziel nam pragnienia i daru modlitwy. Niech przez nią otwieramy się na Ciebie, Ojca i Ducha Świętego. Niech trwamy w dialogu z Najwyższym, który nam siebie chce udzielać. Chce nas z sobą zjednoczyć i w końcu przemienić nas w siebie.
  • Jezu składający się w ofierze jako Baranek Boży. Udziel nam pragnienia częstego uczestniczenia w Eucharystii. Karmienia się Tobą, przemieniania się w Ciebie. Stawania się pokarmem dla innych.
  • Jezu Oblubieńcze Kościoła. Udziel nam pragnienia miłowania Ciebie nade wszystko. Dziękujemy Ci za góry, kwiaty i zwierzęta. Dziękujemy za życie, zdrowie i pracę. Dziękujemy za współmałżonków, rodzinę i przyjaciół.
Daj, abyśmy z tymi, których nam podarowałeś i z tym, co nam podarowałeś – miłowali Ciebie nade wszystko.
Jezu bądź naszą drogą do nieba, w którym czeka na nas i nasze rodziny
– Rodzina Trójcy Świętej.

Dodaj komentarz