Dobro pełne pokoju i radości

MEDYTACJA CZWARTA

Duchu łagodności uwielbiamy Cię i dziękujemy Ci za to, że przelewasz Boską dobroć w ludzkie serca i nakłaniasz nas od wewnątrz, abyśmy czynili dobro sobie, bliźnim i całemu światu. My, Twoje stworzenia, mamy naturalną skłonność dawania dobra i przyjmowania go. Ale jest to skłonność ograniczona. Najczęściej dotyczy naszej rodziny, przyjaciół, znajomych. Często jest to dobroć wymienna, daję coś bo już otrzymałem albo spodziewam się otrzymać. Szybko zaczyna nam tej dobroci brakować, gdy okazuje się, że oczekują jej od nas obcy ludzie i to często niemili, odrażający, uzależnieni. Wtedy nasza natura kapituluje, odwraca się i ucieka.
I wtedy w sposób szczególny potrzebujemy Ciebie, „bo Ty sprawiasz, że słońce wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i Ty zsyłasz deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych” (por. Mt 5, 45), bo Ty nie czynisz różnic między osobami, widząc w nich swoje dzieci i przyszłych mieszkańców Królestwa Niebieskiego. Udziel nam Duchu takiego spojrzenia i serca tak dobrego, by miłosiernie potrafiło pochylić się nad każ-dym człowiekiem. Nie oceniając, nie osądzając, nie okazując niechęci, lecz widząc w każdym Twój obraz i podobieństwo, nawet gdy przykrywa go ogromna warstwa zła.
Duchu dobroci i łaskawości, Ty troszczysz się o wszystkich ludzi i pragniesz z nich uczynić wielką rodzinę, gdzie każdy będzie służył drugiemu. Dlatego udzielasz nam swoich charyzmatów zwyczajnych i nadzwyczajnych, najczęściej obdarzasz nas predyspozycjami do zwykłych, codziennych zadań i posług. Dajesz nam zdolność rozeznawania naszych talentów, predyspozycji, powołań i podjęcia z nimi czynnej współpracy.

Czytaj dalej