Słowo Boże nosić w sercu jak Maryja

HOMILIA DRUGA

Jesteśmy już po dwóch etapach rozważania jak to miłosierny jest Bóg Ojciec, jak to miłosierny jest Syn. I jak już będziemy po trzecim etapie, jak miłosierny jest Duch, to już będziemy w pełni wtajemniczeni. Będziemy wiedzieć, jak powinna wyglądać miłosierna wspólnota na wzór Trójcy Świętej. Kiedyś pewien benedyktyn o. Karol Badyna mówił: Taką zdrową wspólnotę można łatwo rozpoznać, bo wielu w tej wspólnocie nosi guzy na głowie. Dlaczego? Bo jak komuś coś upadnie, to się bracia wszyscy rzucają, żeby pod-nieść i się zderzają głowami. Myślę, że już niedaleko nam do takiej wspólnoty, bo jak tak nasłuchujemy, obserwujemy się w refektarzu, usługujemy sobie nawzajem, to już niedługo też będziemy mieć guzy na głowie. To będzie taki błogosławiony znak zdrowej wspólnoty.

Czytaj dalej

Miłosierne spojrzenie – dostrzec w drugim człowieku oblicze Jezusa

HOMILIA DRUGA

Jeżeli chodzi o komentarz do pierwszego czytania sytuacja jest taka, że przychodzą i donoszą Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Przyszli Galilejczycy mieszkańcy Galilei na dziedziniec świątynny w Jerozolimie. Ofiary ze zwierząt wtedy składano w świątyni i stało się jakieś nieszczęście. Przyszli wysłannicy Piłata, a Piłat rozkazał, aby tych Galilejczyków wymordować, zniszczyć. Ich krew zmieszano z krwią ich ofiar. Jezus odnosi się do tego wydarzenia stawiając pytanie. Czy myślicie, że owi Galilejczycy byli większymi grzesznikami, niż inni mieszkańcy Galilei dlatego, że to ucierpieli?

Czytaj dalej