MEDYTACJA TRZECIA
Panie Jezu ukryty w Najświętszym Sakramencie, pragniemy Cię uwielbiać, adorować, rozmawiać z Tobą, cieszyć się Twoją obecnością i upodabniać się do Ciebie. Jesteś w tej chwili dla nas Kimś najważniejszym; jedyną żywą, kochającą Osobą, na którą chcemy zwracać uwagę. Jak to dobrze, że jesteś tak blisko, na wyciągnięcie dłoni, spojrzenia, serca. Jak to dobrze, że zostałeś z nami na ziemi, w tym białym Chlebie i że w każdej chwili możemy przyjść do Ciebie po pokrzepienie, po zrozumienie, po utulenie wszelkich naszych trosk.
I. Obecność
Dziękujemy Ci Jezu, za Twoją obecność w Najświętszym Sakramencie. Za to, że jesteś z nami dzień i noc, ukryty w tabernakulum. Możemy przyjść do Ciebie w każdej chwili, a gdy to niemożliwe możemy przenieść się sercem do świątyni, aby tam spotkać się z Tobą.
Obecność kogoś, kto kocha, akceptuje i rozumie to największy dar. Często nie trzeba słów, wystarczy bliskość i czułość. Tak często, Jezu, brakuje nam tej zwykłej obecności w naszych domach, zapracowani rodzice nie mają czasu dla dzieci, zarabiający za granicą mąż jest nieobecny w domu dla żony, a wtedy miłość i relacje się psują, a człowiek pozostaje głodny i samotny.
Stworzyłeś nas Panie, do relacji miłości, a samotność jest dla nas największym cierpieniem, dlatego prosimy naucz nas przyjmować z wdzięcznością i dawać dar obecności, to zna-czy dar całej swojej Osoby. Ty, Jezu ukryty w białym Chlebie, dajesz nam siebie całego i chcesz nas sobą obdarzać coraz bardziej, ale nam często brakuje czasu, ochoty, miłości by przychodzić i obdarzać Ciebie sobą. Daj nam pragnienie przybywania do Ciebie i pocieszania Cię w Twojej samotności, pragnienie przebywania razem, gdy każdy coraz bardziej otwiera się na Osobę drugiego, zachwyca się nią, afirmuje i wchłania w siebie.
II. Pokora
Najdroższy Jezu, podziwiamy Cię za Twoją pokorę, która kazała Ci się ukryć w prostym, białym kawałku chleba. Chciałeś być, jak najbliżej człowieka, także tego człowieka ubogiego, któremu musi na co dzień wystarczyć zwykły chleb, bo nie wstać go na dodatki.
Ukryłeś się w naszym codziennym pokarmie, aby pokazać nam, że musimy troszczyć się o pożywienie dla ciała i dla ducha. Ciału wystarczy pokarm tej ziemi, ale duch nosi w sobie nieogarnione pragnienia. Naszego ducha, stworzonego na Boży obraz i podobieństwo, możemy nakarmić jedynie prawdą, sensem, sprawiedliwością, mocą, mądrością, pięknem, dobrem, miłością, wiecznością, przeznaczeniem do chwały i przebóstwienia. A to wszystko Jezu, jest tylko w Tobie!
Daj nam Panie, patrząc na Twoją pokorę, dzięki której przychodzisz do każdego człowieka, nawet w stanie grzechu i nie potępiasz, ale uzdrawiasz, być pokornymi wobec ludzi i wobec siebie samych. Daj nam uznać, że jesteśmy tylko stworzeniem, które nie kreuje się na zdobywcę, pana, boga tej ziemi. Daj nam uznać, że potrzebujemy Ciebie, jak powietrza i co-dziennego chleba, bo tylko w Tobie jest nasze spełnienie.
III. Ofiara
Ukochany Jezu, gdy patrzymy na Ciebie ukrytego w białej Hostii, zdajemy sobie sprawę, że podczas każdej Eucharystii, uobecnia się Twoja ofiara Krzyża. Ale Ty nie tylko oddałeś za nas swoje życie w cierpieniach i mękach, ale zachciałeś z nami zostać na zawsze. Dziś także cierpisz, gdy ludzie nie chcą Cię przyjmować w Komunii świętej, cierpisz, gdy przyjmują Cię świętokradzko będąc w stanie grzechu ciężkiego, cierpisz, gdy przeżywają Mszę Świętą – Twoją ofiarę życia, jako przymus, bezmyślnie i bez miłości. Zdecydowałeś się na cierpienie w tabernakulum póki będzie istniał świat, aby choć niektórych pociągnąć ku Sobie i zjednoczyć z Twoją ofiarą.
Ukochany Jezu, boimy się cierpienia i ofiary w naszym życiu, choć wiemy, że są one nieuniknione w drodze do zbawienia. Prosimy, pomóż nam składać dar – ofiarę ze swojego życia, nie z przymusu, ale z miłości. Daj nam pragnienie współdziałania z Tobą w zbawianiu świata, daj nam poczucie ważności tego, że możemy pomagać w uświęcaniu ludzi i uszczęśliwianiu samej Trójcy Świętej, a wtedy żadna ofiara nie będzie dla nas zbyt ciężka, aby osiągnąć tak wzniosłe cele.
IV. Komunia
Słodki Jezu, dziękujemy Ci za to, że podczas Mszy Świętej zapraszasz nas do przyjęcia Cię w Komunii świętej, przez którą „zostają umocnione więzy miłości” (KKK 1416) między nami, a Tobą. Ale Ty chcesz, aby ta łącząca nas miłość stawa-ła się coraz głębsza, gorętsza i pełniejsza. W czasie Eucharystii często brakuje nam czasu i skupienia, aby głębiej wejść w zażyłość z Tobą. Ale możemy uczynić to później, adorując Cię w głębi naszego serca.
Komunia oznacza zjednoczenie. Gdy jednoczymy się z Tobą, pragniemy Cię coraz bardziej poznawać i miłować, chcemy odsłaniać Ci siebie, aby Ciebie przyjąć w sobie. A Ty chcesz przelewać w nas swoje prawdy i wartości, pragniesz, abyśmy jak Ty byli: miłosierni, pokój czyniący, czystego ser-ca, ubodzy w duchu i pragnący sprawiedliwości. Chcesz, abyśmy żyli dla Ciebie, Twoich spraw na ziemi i Twojego Królestwa w niebie.
Daj nam Jezu umiejętność zapominania o sobie, nie stawiania siebie i swoich „najważniejszych” ziemskich spraw na pierwszym miejscu. Daj nam zdolność przyjmowania Ciebie w sobie i noszenia Twoich pragnień w swoim sercu. Daj nam kochać Cię całym sobą, poświęcić siebie dla realizacji Twoich marzeń i w ten sposób uszczęśliwić świat, Ciebie i siebie, bo możliwość miłowania niesie już w sobie nagrodę.
V. Chwała
Najukochańszy Jezu, jeszcze mocniej rozmiłowałeś nas w Sobie, podczas tej adoracji. A przecież miłość nie umiera! Miłość chce trwać wiecznie! Wierzymy, że po czasie ziemskiej pielgrzymki, weźmiesz nas do swojej chwały i pozwolisz nam cieszyć się sobą na wieki, obiecałeś nam przecież: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne… trwa we Mnie, a Ja w nim” (J 6, 51.54.56.). Dziękujemy Ci za to, że dałeś „nam w Eucharystii zadatek swojej chwały” (KKK 1419) i że dzięki niej będziemy trwać na wieki, bo zło-żyłeś w nas pragnienie nieśmiertelności i wzrastania w miłości w nieskończoność…
Daj nam prosimy, póki jesteśmy na tej ziemi, mocną wiarę, że Ty zawsze jesteś w Eucharystii, czekasz na nas i pragniesz jednoczyć się z nami. Daj nam wierność w przychodzeniu do Ciebie, niezależnie od tego, co będziemy czuć i co będzie nam podpowiadać codzienność. Daj nam płomienną miłość, która pragnie spotkać się z Umiłowanym, porozmawiać z Nim, popatrzeć na Niego, cieszyć się Jego obecnością, a w końcu zjednoczyć się z Nim oraz żyć z Nim i dla Niego w Jego Królestwie!